Asteya

Asteya znaczy dosłownie „nie kradzenie” i zwykle odnosi do powstrzymywania się od zabierania komuś jego/jej szeroko rozumianej własności. Asteya jest u Patañjalego jedną z zasad postępowania (tzw. yamy) czyli zasad etycznych, które stanowią wielkie zobowiązanie (mahāvrata) jogina i pozwalają mu na odpowiednie uregulowanie relacji ze światem zewnętrznym. Zdaniem autora Yogasūtr, jogin, który jest „ugruntowany w asteya” (asteyapratiṣṭhāyāṃ) doświadcza obecności wszelkich bogactw (YS 2.37). Sposobem na ugruntowanie się w asteya jest praktykowanie dystansu i obojętności wobec pokusy posiadania przedmiotów należących do innych. Według wybitnego komentatora Yogasūtr, Hariharānandy  Āraṇyi, dzięki takiemu brakowi zazdrości, zachłanności czy pożądliwości jogin zmienia się w osobę budzącą powszechny szacunek i zaufanie. Można także powiedzieć, że brak zainteresowania przedmiotami, które nie są nasze jest wyrazem całkowitego zadowolenia z tego, co posiadamy. A zatem jeśli nie zabieramy niczego nikomu ani nie przejawiamy intencji czy pragnień posiadania czegoś, co do nas należy, mamy wszystko – faktycznie więc doświadczamy obecności wszelkich bogactw.

Współcześnie termin asteya interpretuje się dosyć szeroko. Niektórzy nauczyciele mówią na przykład, że „nie-kradzenie” można odnieść także w stosunku do asan, które próbujemy robić niejako „na siłę”, przekraczając granice możliwości własnego ciała. Wówczas praktyka asteya staje się praktyką umiaru, pokory i samoobserwacji, bo tylko te umiejętności pozwalają ocenić nam, która pozycja jest nasza, a która raczej będzie sztucznie zawłaszczona. Ciekawe spojrzenie na termin asteya proponuje A.G. Mohan, uczeń Krishnamacharyi. Podkreśla on, że w praktyce tej trzeba unikać dravya-steya (zabierania rzeczy, które do nas nie należą), dhana-steya (zabierania pieniędzy, które do nas nie należą), karma-steya (niepodejmowania działań, które powinniśmy podjąć) oraz dharma-steya (łamania zasad etycznych).

Zobacz także – yama